amfetamina, sesja, wspomaganie nauki, ośrodek wsparcie, leczenie narkomanii

Amfetamina – dobry sposób na sesję?

Wiele osób przekonuje, że studia są najszczęśliwszym i najbardziej beztroskim okresem w życiu. Rzeczywiście, żywot studenta z reguły jest bardzo przyjemny, przynajmniej dopóki… nie nadejdzie sesja. Jeśli ktoś przez cały semestr korzystał z przywilejów żaka, omijając uczelnię i książki szerokim łukiem, może wpaść w prawdziwy popłoch. Piętrzące się terminy oddania prac oraz egzaminów nie nastrajają optymistycznie. Wielu studentów ucieka się wówczas do niebezpiecznych metod, które pomagają im zachować koncentrację oraz zarywać noce, podczas których starają się zapamiętać cały materiał.

W naszym społeczeństwie panuje wiele stereotypów i uprzedzeń na temat uzależnień oraz korzystania z używek. Jednym z nich jest przekonanie, iż narkomania dotyczy głównie osób z nizin społecznych. Tymczasem jedną z grup, które są najbardziej narażone na narkomanię, są… studenci. Dlaczego tak jest? Pierwszym z powodów jest poszukiwanie sposobów na dobrą zabawę. Należy pamiętać, że osoby uczące się na uczelniach wyższych to młodzi, żądni wrażeń ludzie. Wyprowadzenie się z domu rodzinnego i bardziej samodzielne życie stanowią dla nich okazję do swoistego „zerwania się ze smyczy” i szaleństw, na które do tej pory nie mieli okazji. Nie bez powodu krążą legendy o studenckich imprezach. Normą są na nich nie tylko znaczne ilości alkoholu, ale często również marihuana, a nawet ecstasy czy LSD. Dwudziestolatkowie mają potrzebę zdobywania doświadczeń i próbowania wielu rzeczy na własnej skórze. Drugim powodem, dla którego studenci są tak zagrożeni narkomanią, jest stosowanie środków odurzających jako „wspomagaczy” podczas nauki. Amfetamina dla wielu żaków stanowi „ostatnią deskę ratunku”, dzięki której w pewnym sensie są w stanie nadrobić cały semestr nieprzykładania się do obowiązków akademickich. Zażycie tego narkotyku skutkuje długotrwałym pobudzeniem, co w praktyce oznacza, że użytkownik doświadcza nagłego przypływu energii, może nie spać nawet przez bardzo długi czas (działanie narkotyku utrzymuje się do 20 godzin), a wiadomości są przyswajane łatwiej i szybciej. W ten sposób można nie rezygnować z łatwego, imprezowego życia, a po miesiącach laby po prostu użyć „magicznej substancji”, zarwać noc, a następnego dnia bez problemu zdać egzamin.

amfetamina, sesja, wspomaganie nauki, ośrodek wsparcie, leczenie narkomanii

Powyższy opis brzmi niemal jak reklama. Wielu żaków po jego przeczytaniu z pewnością stwierdzi: „Kurczę, skoro to takie proste, to może i ja spróbuję? Przecież nie mam nic do stracenia”. No właśnie… stracić można naprawdę wiele. Po pierwsze: u osób przyjmujących amfetaminę bardzo szybko rozwija się uzależnienie fizyczne oraz psychiczne. Euforyczne działanie narkotyku oraz przykre doznania po jego odstawieniu powodują silną motywację do zdobywania i brania kolejnych dawek. Bezpośrednio po zażyciu środka użytkownik odczuwa przyjemność, jest pobudzony i ma mnóstwo energii. Kiedy zaś poziom substancji w organizmie spada, pojawiają się bardzo złe samopoczucie, apatia, zmęczenie i spowolnienie. Warto wspomnieć, iż amfetamina powoduje podwyższenie ciśnienia tętniczego oraz przyspieszenie akcji serca, co skutkuje zwiększonym ryzykiem krwotocznego udaru mózgu oraz zapaści sercowo-naczyniowej. Kolejnym problemem jest fakt, iż po spożyciu środka następuje spadek apetytu oraz nadmierna potliwość, co bywa przyczyną odwodnienia. Kilkudniowe branie jest niezwykle niebezpiecznym pomysłem, w wyniku którego cały organizm jest przemęczony i całkowicie wyczerpany. Po takim „maratonie” student może spać nawet przez 48 godzin.

Długotrwałe używanie amfetaminy skutkuje kłopotami ze snem, utratą wagi, wypłukaniem witamin z organizmu, uszkodzeniem szkliwa zębów, uszkodzeniem wątroby oraz nerek, zaburzeniami cyklu miesiączkowego u kobiet, zwiększeniem popędu seksualnego przy jednoczesnym zmniejszeniu potencji (co prowadzi do trudności w osiągnięciu orgazmu), a także wyniszczeniem organizmu. Uzależnienie zaś wiąże się z poważnym zaburzeniem funkcjonowania psychicznego. Najczęściej występują problemy takie jak: ogólna nerwowość, agresja, chwiejność nastroju, anhedonia, czyli niezdolność do odczuwania przyjemności, głęboka depresja lub psychoza amfetaminowa, której objawami są urojenia, majaki, mania prześladowcza, omamy oraz stany przywodzące na myśl schizofrenię. W dodatku istnieje poważne ryzyko przedawkowania amfetaminy, które prowadzi do znacznego podwyższenia temperatury ciała, wymiotów i biegunki, skrajnego pobudzenia, omamów, zaburzeń rytmu serca, mikrowylewów, niewydolności krążenia, paraliżu mięśni oddechowych, a w najbardziej skrajnych przypadkach również udaru mózgu lub zawału serca.

Kolejnym źródłem ryzyka jest nielegalność środka, co zmusza użytkowników do zaopatrywania się w niego na czarnym rynku. Dostępne tam substancje nie są w żaden sposób badane ani kontrolowane, wobec czego nigdy tak naprawdę nie wiemy, co znajduje się w nabywanym przez nas proszku, a kupowany przez nas narkotyk za każdym razem może mieć inny skład. Zanieczyszczony środek może mieć np. dodatek octanu ołowiu, którego spożywanie grozi zatruciem ołowiem.