co zrobić, aby rozpocząć leczenie, jak rozpocząć leczenie uzaleznienia, ośrodek wsparcie, leczenie uzależnień

Co zrobić, aby się przełamać i rozpocząć leczenie?

Kiedy jesteśmy chorzy na jakąś chorobę somatyczną, swoje pierwsze kroki kierujemy do odpowiedniego lekarza. Nikomu nie przyszłoby do głowy, że mógłby odczuwać wstyd z powodu leczenia grypy, wrzodów żołądka czy próchnicy. Zupełnie inaczej jest w przypadku zaburzeń psychicznych – ich terapia wciąż stanowi temat tabu, a wielu chorych ma wyraźne opory przed skorzystaniem z profesjonalnej pomocy. Jak się przełamać?

Każdy, kto kiedykolwiek miał wśród swoich bliskich osobę cierpiącą na zaburzenia psychiczne, wie, że jednym z najtrudniejszych aspektów tej sytuacji jest zmotywowanie jej do leczenia. Na przeszkodzie stoi wiele czynników: urażona duma, lęk oraz niechęć do przyznania się przed sobą do utraty kontroli. Do tego wszystkiego dochodzi ostracyzm społeczny. W naszym społeczeństwie wciąż panują szkodliwe, nieprzystające do rzeczywistości stereotypy na temat osób z problemami psychologicznymi. Pokutuje przekonanie, że każdy powinien być w stanie sam poradzić sobie z wszelkimi trudnościami, a osoby korzystające z pomocy terapeutów często określa się mianem „świrów” i „wariatów”. Nic dziwnego, że nikt nie chce być utożsamiany z podobnymi epitetami. Największy opór przed leczeniem wykazują osoby uzależnione. Wypieranie świadomości o zaburzeniu jest w ich wypadku jednym z kluczowych objawów choroby. Mechanizm iluzji i zaprzeczania sprawia, że chory myśli o sobie jak o kimś całkowicie zdrowym i kontrolującym sytuację, a chętnych do pomocy bliskich odbiera jako nieżyczliwych, czepiających się i stwarzających sztuczne problemy. Oszukuje sam siebie, wymyślając kolejne racjonalne uzasadnienia dla swojego picia („Miałem ciężki dzień w pracy, musiałem się zrelaksować”, „Kolega miał urodziny”, „Żona mnie zdenerwowała”) oraz bagatelizując jego rozmiary. W jego przekonaniu picie jest zupełnie normalne i powszechne.

co zrobić, aby rozpocząć leczenie, jak rozpocząć leczenie uzaleznienia, ośrodek wsparcie, leczenie uzależnień

W przypadku alkoholików czy narkomanów trudno jest liczyć na samoistne pojawienie się wewnętrznej motywacji do zmiany. Mechanizmy choroby skutecznie ochraniają osobę uzależnioną przed świadomością własnego problemu, wobec czego do tego celu potrzebne są oddziaływania z zewnątrz. Jedną z najchętniej stosowanych, a zarazem najskuteczniejszych metod jest zorganizowanie interwencji rodzinnej (kryzysowej). Stanowi ona spotkanie kilku życzliwych osób z życia chorego, których zadaniem jest skonfrontowanie go z faktami dotyczącymi jego nałogowych zachowań. Warto podkreślić, że wydarzenie to nie może przerodzić się w awanturę rodzinną lub sesję wyrzutów i pretensji do nałogowca. Wszystkie informacje, które są przekazywane choremu, wynikają z troski i chęci wsparcia. Stanowią zmasowany atak na obrony osoby uzależnionej, ale nie na nią samą. Istnieje spora szansa, że usłyszawszy wiele tego rodzaju wiadomości, chory choć na chwilę przestanie wypierać swoje problemy i spojrzy na nie w bardziej realistyczny sposób.

Wielu bliskich osób z zaburzeniami psychicznymi ma tendencję do rozwijania „parasola ochronnego” i brania na siebie konsekwencji nieprawidłowych zachowań chorych. Powodują nimi dobre intencje: z troski o zminimalizowanie szkód spowodowanych nałogiem spłacają długi nałogowca, usprawiedliwiają jego nieobecności w pracy, tłumaczą jego zachowanie przed rodziną i znajomymi oraz przejmują na siebie jego obowiązki. Wszystkie te działania wynikają z miłości i dobrej woli, jednak opóźniają moment, w którym osoba cierpiąca na zaburzenie zda sobie sprawę z powagi swojej sytuacji. Jedyną szansą na to jest doświadczenie wszystkich konsekwencji swojego nałogowego postępowania. Motywowanie do leczenia należy więc rozpocząć od zaprzestania wszelkich sposobów ochrony i niedawania nałogowcowi żadnej taryfy ulgowej. Niestety, czasami chory musi upaść na samo dno, by się od niego odbić i być w stanie zmienić swoje życie. A im szybciej się to zdarzy, tym mniejsze będą konsekwencje jego uzależnienia (np. zdrowotne) i większa szansa na normalne funkcjonowanie.

Warto odróżnić chronienie kogoś przed naturalnymi konsekwencjami jego zachowań oraz pobłażliwość od wsparcia i pomocy. Te ostatnie są na wagę złota i znacznie zwiększają skuteczność terapii. W domu alkoholika (zwłaszcza na początku drogi do trzeźwienia) nie powinno być żadnych trunków, a najlepiej byłoby, gdyby alkohol nie pojawiał się również w rozmowach. Dzięki temu choremu łatwiej będzie przetrwać trudny czas głodu.

Jeśli jesteś osobą z zaburzeniem psychicznym i wahasz się, czy podjąć terapię, weź pod uwagę kilka faktów:

– pomoc psychologiczna nie jest zarezerwowana dla „wariatów”! Jest to oddziaływanie, które może mieć pozytywny wpływ na życie każdego z nas. Profesjonalny terapeuta posiada stosowną wiedzę i doświadczenie, które pomogą mu zmienić nasze funkcjonowanie na lepsze i zdrowsze;

– zaburzenia psychiczne nie są czymś, czego należy się wstydzić! Czy czulibyśmy skrępowanie, gdybyśmy cierpieli na anginę czy cukrzycę?

– jeśli w twoim życiu pojawiły się jakiekolwiek trudności, najlepiej będzie udać się do specjalisty jak najszybciej, zanim nasze problemy dokonają poważnych destrukcji w naszym życiu. Niech psycholog sam oceni, czy profesjonalna pomoc jest ci naprawdę potrzebna. Idąc do niego, nic nie ryzykujesz, a możesz wiele zyskać.

Powodzenia!