leczenie uzależnień, uzależnienie krzyżowe, ośrodek Wsparcie

Czym jest uzależnienie krzyżowe?

Nałóg jest bardzo ciężką chorobą, która stanowi realne zagrożenie dla życia. W dodatku nie istnieje żadna „magiczna” pigułka, która mogłaby nas wyleczyć z tego zaburzenia – do tego potrzebna jest długotrwała i wyczerpująca terapia. A co dzieje się w sytuacji, gdy u jednej osoby występuje uzależnienie od kilku substancji?

Uzależnienie nie jest czymś, co pojawia się u danej osoby „przypadkiem”. Skłonność do nałogów zależy od naszych indywidualnych cech: środowiska, w którym się obracamy, stosunku do używek, wrażliwości organizmu, umiejętności radzenia sobie ze stresem, dojrzałości psychologicznej itd. Z pewnością każdy z nas zna kogoś, kto w ogóle nie sięga po środki psychoaktywne lub robi to jedynie okazjonalnie oraz kogoś, kto bardzo lubi tego rodzaju sposoby na poprawienie nastroju i nie wyobraża sobie weekendu bez zakrapianej imprezy. Część z nas zachowuje ostrożność i unika substancji, które mają negatywny wpływ na zdrowie, a część lubi eksperymentować.

Wielu ludzi (zwłaszcza młodych) nie zwraca uwagi na ogólnie przyjęty podział środków odurzających i chętnie sięga po wszystko, co może dać im „kopa”. W starszym pokoleniu możemy zaobserwować, że większość uzależnionych zatrzymała się na legalnych narkotykach, czyli alkoholu i nikotynie. Młode pokolenie nie poprzestaje na wódce i papierosach – swoją „przygodę” z substancjami psychoaktywnymi z reguły rzeczywiście zaczyna właśnie od nich, jednak stosunkowo szybko próbuje również innych środków o potencjale uzależniającym: substancji z grupy opioidów (heroina, morfina, metadon, kodeina, petydyna), pochodnych kanabinoli (marihuana, haszysz), leków uspokajających lub nasennych (pochodne benzodiazepiny, barbiturany, meprobamat), środków pobudzających (amfetamina, kokaina), środków wziewnych (farby, lakiery, kleje, benzyna) czy środków halucynogennych (LSD, PCP, grzyby halucynogenne). Młodzież nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak poważne skutki mogą wywołać ich szalone imprezy. Nie ma jeszcze dostatecznie rozwiniętej wyobraźni i zdolności wnioskowania, a utrata zdrowia wydaje jej się zupełnie abstrakcyjna. Z tego powodu właśnie w tym wieku często dochodzi do uzależnienia nie od jednej, a od dwóch lub nawet więcej substancji. 

leczenie uzależnień, uzależnienie krzyżowe, ośrodek Wsparcie

Sytuacja, w której u jednej osoby pojawia się zależność od kilku środków lub czynności, nosi nazwę uzależnienia krzyżowego lub współistniejącego. Zdarza się, że przyjmowanie kolejnych substancji w założeniu ma być remedium na już istniejący nałóg, np. alkoholik sięga po środki uspokajające lub nasenne w celu zwalczenia negatywnych skutków picia czy objawów zespołu abstynencyjnego. Według „Leksykonu terminów. Alkohol i narkotyki”: „uzależnienie krzyżowe (ang. cross-dependence) to termin farmakologiczny stosowany dla opisania zdolności jednej substancji (lub jednej klasy związków) do wytłumiania objawów zespołu abstynencyjnego wywołanego odstawieniem innej substancji (lub klasy związków) i podtrzymywania w ten sposób stanu fizycznego uzależnienia. (…) termin 'uzależnienie' użyty jest tutaj w węższym znaczeniu – w sensie psychofarmakologicznym, związanym z wytłumianiem objawów zespołu abstynencyjnego”.

Pacjent cierpiący wskutek odstawienia substancji, od której jest uzależniony, może sięgnąć po środek z tej samej grupy, czyli taki, który wykazuje powinowactwo do tych samych receptorów oraz charakteryzuje się podobnym działaniem. Narkomani dość często „leczą” objawy abstynencyjne, pijąc znaczne ilości alkoholu, który uspokaja oraz uśmierza ból. Niestety, takie działanie jest krótkotrwałe i nie rozwiązuje problemu (można je porównać z przyjęciem aspiryny, kiedy boli nas głowa).

Taka złożona sytuacja bywa dużym wyzwaniem dla diagnosty. Bardzo ważne jest poprawne określenie, czy zażywanie danej sytuacji jest jedynie sporadyczne, czy też spełnia kryteria nałogu. Trudnością może okazać się fakt, iż wielu pacjentów bagatelizuje problem, uznając palenie papierosów, picie alkoholu lub przyjmowanie leków za zwykły, nieszkodliwy nawyk. Jedną z trudności staje się więc dotarcie do prawdy oraz uświadomienie choremu jego własnych problemów.

Osoby ze skłonnością do popadania w nałogi odznaczają się specyficznym sposobem przeżywania. Nie mają prawidłowego kontaktu z własnymi emocjami, źle znoszą frustrację, często są niepewne siebie i potrzebują stymulacji, która doda im przebojowości i pozwoli zapomnieć o problemach. Częste picie alkoholu lub przyjmowanie narkotyków powoduje, że chory przyzwyczajony jest do wywoływanej przez nie adrenaliny, euforii i ekscytacji. Uzależnia się nie tylko jego ciało, ale również psychika, która żąda kolejnych momentów beztroski, szczęścia i wzmożonej energii. Poszukiwania źródeł takich emocji często prowadzą do kolejnych zagrożeń. Nie muszą to być kolejne substancje psychoaktywne – często pojawiają się nałogi behawioralne, takie jak erotomania, patologiczny hazard czy zakupoholizm. Osoba uzależniona od zakupów nie zauważa, że wydaje zbyt dużo pieniędzy, poświęca mnóstwo czasu na buszowanie po sklepach oraz staje się ofiarą groźnej obsesji. Liczy się stan emocjonalny będący wynikiem udanych poszukiwań: radość, duma i podekscytowanie.