leczenie uzależnień, ośrodek terapii Koszalin, depresja

Depresja a uzależnienia

Depresja oraz uzależnienia są zupełnie odrębnymi zaburzeniami, jednak dość często zdarza się, że pojawiają się one w tym samym czasie u jednej osoby. Mówi się, że „nieszczęścia chodzą parami” i stwierdzenie to bardzo dobrze oddaje taką sytuację. Dlaczego zaburzenia afektywne i nałogi mają tendencję do współwystępowania? Jak należy postępować przy tak złożonym problemie?

Diagnoza depresji (a także choroby afektywnej dwubiegunowej) niesie za sobą znacznie podwyższone ryzyko rozpoznania również nadużywania lub uzależnienia od alkoholu – jest ono aż 1-7 razy większe niż u reszty populacji! Te statystyki nie są dziełem przypadku, a przyczyn tego zjawiska może być wiele. Jedną z nich jest wspólna dla obu zaburzeń nieprawidłowość dotycząca sfery aktywności impulsywnej. Skłonność do używek (takich jak alkohol, leki uspokajające, narkotyki, nikotyna, a nawet kawa) może również stanowić próbę złagodzenia objawów depresji. Osoba cierpiąca na znaczne zaburzenia nastroju odczuwa ogromny dyskomfort i dąży do natychmiastowej ulgi. Alkohol (lub inne środki psychoaktywne) jest używany w celu złagodzenia lęku oraz napięcia, jako remedium na bezsenność, a także jako pomoc w oderwaniu się od interpersonalnych, zawodowych lub społecznych skutków choroby. Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że cierpi na depresję i złe samopoczucie tłumaczy chwilowym stresem, zmęczeniem lub reakcją na trudne zdarzenia życiowe. Chorzy starają się przeczekać ten przykry stan, „lecząc się” alkoholem, zamiast udać się do specjalisty. Zanim to zrobią, mogą nabawić się równie groźnego uzależnienia.

Zaburzenia afektywne są jednym z najbardziej powszechnych przyczyn sięgania po środki odurzające. Alkohol wykazuje krótkotrwałe działanie euforyzujące, wobec czego rzeczywiście może przynieść chwilową ulgę w cierpieniu. Osoby skłonne do negatywnych stanów emocjonalnych szybko odkrywają wpływ używek na poprawę nastroju i chętnie korzystają z tych właściwości. Alkohol dodaje odwagi, pozwala oderwać uwagę od dręczących nas problemów, zaciera granice moralne, pozwala na beztroskie zachowanie. Niestety, pozytywne emocje uzyskiwane w ten sposób nie są trwałe, a na dłuższą metę alkohol działa jak depresant. Co to oznacza? Innymi słowy, trunki nasilają zmiany biochemiczne w mózgu, przez co po wytrzeźwieniu chory wraca do swoich zmartwień ze zdwojoną siłą.

leczenie uzależnień, ośrodek terapii Koszalin, depresja

Długotrwała depresja połączona z próbami poprawienia sobie samopoczucia przy pomocy różnego rodzaju używek skutkuje rozwinięciem się zależności psychicznej oraz fizycznej. Do objawów zaburzenia afektywnego dochodzą dodatkowe, bardzo nieprzyjemne skutki takiego postępowania. W wyniku rozwinięcia się tolerancji chory potrzebuje coraz większych dawek alkoholu, by odczuć ulgę w swoim cierpieniu. Gdy nie ma dostępu do środka odurzającego, dręczą go objawy zespołu abstynencyjnego, takie jak bóle głowy, nudności, bezsenność itd.

Czasami występuje również odwrotna zależność: depresja jest zaburzeniem wtórnym do uzależnienia. Może być reakcją na negatywne skutki nadużywania alkoholu i postępującą degradację różnych dziedzin życia: utratę pracy, rozpad rodziny, problemy zdrowotne czy finansowe. U wielu uzależnionych pojawiają się objawy w postaci spadku napędu życiowego, smutku lub drażliwości, wycofywania się z życia, kontaktów z innymi oraz własnych zainteresowań, a także problemów ze snem. Zaburzenia afektywne pojawiają się również w przebiegu zespołu abstynencyjnego u trzeźwiejących alkoholików. Do dotkliwych dolegliwości fizycznych dochodzą bardzo nasilone negatywne emocje, lęk, smutek i brak nadziei. Czasami taki efekt pojawia się po wielu latach abstynencji jako objaw tzw. głodu alkoholowego, czyli przemożnej potrzeby sięgnięcia po środek odurzający (wbrew stereotypom, alkoholikiem jest się przez całe życie, a co za tym idzie, głód może pojawić się nawet po długim czasie życia w trzeźwości).

Diagnoza obu współwystępujących zaburzeń bywa o tyle trudna, że na początku często trudno jest stwierdzić, czy dane objawy związane są depresją (a jeśli tak, to czy jest to depresja wtórna, czy pierwotna), czy też są efektem strat związanych z uzależnieniem. Zbyt szybkie diagnozowanie depresji może okazać się pochopne i ryzykowne, wobec czego potrzebna jest odpowiednia ilość czasu oraz wnikliwa obserwacja terapeutyczna.

W przypadku potwierdzenia obu chorób bezwzględnie wymagane jest leczenie ich równocześnie, przy uwzględnieniu indywidualnych cech i uwarunkowań każdego z nich. U osób cierpiących na zaburzenia afektywne leczenie uzależnień powinno odbywać się nie tylko w oparciu o psychoterapię, ale musi uwzględniać również środki farmakologiczne ułatwiające abstynencję (np. Akamprozat) oraz zmniejszające głód alkoholowy. Jednocześnie konieczne jest prowadzenie farmakotrerapii zaburzeń afektywnych. Badania wykazują, iż leki przeciwdepresyjne oraz stabilizujące nastrój poza wykazywaniem pozytywnego wpływu na stan psychiczny i leczeniem choroby afektywnej, mogą poprawić efekty terapii alkoholizmu (poprzez redukcję głodu alkoholowego lub zmniejszenie picia), o ile dana osoba faktycznie cierpi na tzw. dużą depresję lub chorobę dwubiegunową.