interwencja rodzinna, ośrodek wsparcie, leczenie uzleżnień

Interwencja rodzinna jako motywacja do leczenia

Jednym z mechanizmów choroby alkoholowej jest zaprzeczanie istnieniu problemu. Nakłonienie nałogowca do podjęcia leczenia jest niezwykle trudnym zadaniem. Jednym z najbardziej skutecznych sposobów na osiągnięcie tego celu jest przeprowadzenie interwencji rodzinnej. Na czym ona polega?

Alkoholizm jest bardzo podstępnym i skomplikowanym zaburzeniem psychicznym. Opiera się ono na kilku mechanizmach, podtrzymujących nieustanną motywacje do sięgania po kieliszek. Jednym z najważniejszych z nich jest mechanizm iluzji i zaprzeczania, który sprawia, że alkoholik wypiera informacje świadczące o istnieniu problemu. Chory wmawia sobie oraz otoczeniu, że jego picie ma zupełnie „normalne” rozmiary, nie powoduje żadnych negatywnych konsekwencji w jego życiu, a także jest przekonany, że w każdej chwili mógłby przestać spożywać alkohol. Zawsze jest w stanie wymyślić przekonujący powód, dla którego przyjął substancję: ktoś go namówił, nadarzyła się okazja do świętowania, zdenerwował się lub coś go rozbolało. Każdą z tych trudności „leczy” za pomocą alkoholu, ale nie dopuszcza do siebie myśli, że jego picie przybrało nadmierne rozmiary. Wielu pacjentów nawet na łożu śmierci przekonuje, że uzależnienie ich nie dotyczy.

W obliczu tak silnego wyparcia nie warto liczyć na to, że nałogowiec sam z siebie zauważy problem i z własnej inicjatywy zgłosi się na leczenie. Przebicie się przez wszystkie mechanizmy uzależnienia wymaga szoku, dramatycznego wydarzenia, które wstrząśnie alkoholikiem. Sposobem na wywołanie takiej reakcji może być zorganizowanie interwencji rodzinnej, która bywa skuteczna nawet w 90%. Oczywiście, jej powodzenie nie gwarantuje pozytywnych wyników terapii, ale przynajmniej sprawi, że chory się na nią zdecyduje.

Metoda interwencji kryzysowej polega na akcji zorganizowanej przez osoby najbliższe alkoholikowi (np. członków rodziny, przyjaciół), której finałem jest sesja, podczas której przedstawiane są fakty przemawiające za koniecznością leczenia. Taką sesję przygotowuje się w tajemnicy przed uzależnionym – jest on na nią jedynie zaproszony. Interwencja stanowi więc działanie z zaskoczenia. Powinna ona być rzeczową, konkretną, a zarazem życzliwą konfrontacją chorego z faktami na jego temat. Błędem jest myślenie, iż interwencja kryzysowa stanowi kolejną rodzinną awanturę lub zbiór pretensji i oskarżeń skierowanych do alkoholika. Nie jest to również moment na dyskusję o tym, czy jego picie mieści się w normie lub wylewanie swoich żali. Z pewnością nie powinna mieć na celu upokarzania osoby uzależnionej.

interwencja rodzinna, motywacja do leczenia, alkoholizm, ośrodek wsparcie

Nawet najlepiej zorganizowana interwencja rodzinna nie zastąpi profesjonalnej sesji terapeutycznej. Nie taki jest zresztą jej cel – ma ona za zadanie jedynie wzbudzić w chorym motywację do podjęcia leczenia. Z powodu mechanizmów choroby, konieczne jest dostarczenie pomocy osobie, która jej nie chce i uważa, że jej nie potrzebuje. Interwencja nie jest atakiem na samego alkoholika, a na jego obrony.

W interwencji bierze udział kilka osób – co najmniej dwie. Jeśli są wśród nich dzieci, nie powinny być młodsze niż 8-10 lat. Nie można ich do tego nakłaniać, ale jeśli same będą miały ochotę i będą czuły się na siłach, by to zrobić, ich obecność jest bardzo cenna. To, co powiedzą najmłodsi, prawdopodobnie będzie dla alkoholika najbardziej poruszające, a tym samym może mieć ogromne znaczenie dla jego decyzji o podjęciu leczenia.

Odpowiednio przygotowana interwencja posiada następujące cechy:

– rzeczowość – powinniśmy mówić wyłącznie o faktach związanych z piciem chorego. Oznacza to, że nie zajmujemy się domniemaniami, nie zgadujemy intencji osoby uzależnionej, a także nie łączymy każdego negatywnego zachowania z alkoholem, jeśli nie mamy pewności, że to on był jego przyczyną. Możemy opisywać jedynie te zdarzenia, których byliśmy bezpośrednimi świadkami – nie opieramy się na plotkach i opowieściach z drugiej ręki;

– konkretność – staramy się mówić o faktach i nie stosować uogólnień. Zamiast: „Zrobiłeś awanturę”, lepiej powiedzieć: „Zachowywałeś się tak głośno, że obudziłeś dzieci. Bełkotałeś i złorzeczyłeś, bałam się, co nam zrobisz”. Stwierdzenie: „Za dużo pijesz” jest zbyt mało konkretne. Lepiej będzie zastąpić je słowami: „Przez ostatni tydzień piłeś codzienne”;

– życzliwość – interwencja nie ma na celu zemsty na alkoholiku. Wszystko, co robimy w jej ramach, wynika z troski i miłości do osoby uzależnionej. Tylko w takich warunkach będzie ona w stanie otworzyć się na prawdę i będzie miała motywację, by zmienić coś w swoim życiu.

Charakterystyczną cechą alkoholizmu jest fakt, iż nie da się pokonać go jedynie za pomocą siły woli. Interwencja nie jest jedyną metodą na doprowadzenie do decyzji o podjęciu leczenia, jednak stanowi bardzo dobry sposób na osiągnięcie tego celu bez czekania na całkowitą destrukcję zdrowia i życia zawodowego oraz rodzinnego. Tym, co oddziela chorobę od procesu zdrowienia jest kryzys („sztucznie” wywoływany poprzez interwencję). Akcja rodzinna ma na celu przyspieszenie tego cyklu i sprawienie, że „ból picia” stanie się dla chorego większy niż „ból niepicia”. Tylko w ten sposób będzie miał motywację do zmiany swojego postępowania.