leczenie alkoholizmu

Mity o terapii odwykowej

Wiedza społeczeństwa na temat uzależnień wciąż pozostawia wiele do życzenia. Podobnie jest z leczeniem odwykowym – na jego temat panuje wiele zupełnie nieprzystających do rzeczywistości mitów, które szkodzą zarówno osobom w nie wierzącym, jak i samym uzależnionym. Które poglądy na temat pobytu w ośrodku należałoby włożyć między bajki?

Nikt z nas nie jest w stanie wiedzieć wszystkiego. Większość ludzi posiada ugruntowaną wiedzę dotyczącą wybranych, interesujących ich zagadnień, a reszta tematów stanowi dla nich tajemnicę. Z tego powodu od czasu do czasu korzystamy z pewnych uproszczeń oraz stereotypów, które pomagają nam wypełnić luki w naszej wiedzy i rozumieniu świata. Dzięki temu ułatwiamy sobie codzienne funkcjonowanie, jednak czasami tego rodzaju skróty myślowe przynoszą więcej szkody niż pożytku. Nie od dziś wiadomo, że wiele stereotypów przeradza się w uprzedzenia, które bywają niezwykle krzywdzące dla osób, których dotyczą.

Na temat osób uzależnionych powstało wiele nieprzystających do rzeczywistości mitów. Często utożsamia się je z najniższą warstwą społeczną, zarzuca im wpadnięcie w chorobę na własne życzenie i głosi, że aby się z niej wyleczyć, wystarczy jedynie odrobina dobrej woli. To zupełnie nieadekwatne i nieprawidłowe podejście do leczenia nałogów sprawia, że cierpiący na nie ludzie są traktowani lekceważąco i niesprawiedliwie. Które obiegowe opinie na temat ośrodków odwykowych zupełnie nie przystają do rzeczywistości?

Mit 1.:

Terapia uzależnień polega na faszerowaniu pacjenta lekami

Środki farmakologiczne bywają pomocne zwłaszcza na początku leczenia – pomagają ustabilizować organizm, nawadniając go, odtruwając i wzmacniając, a także pozwalają na zmniejszenie objawów zespołu odstawiennego. Dzięki temu stan fizyczny oraz psychiczny pacjenta ulega poprawie, a on sam ma siłę na kontynuowanie pracy nad swoim zdrowiem. Większość dalszej drogi opiera się przede wszystkim na oddziaływaniach psychoterapeutycznych, spotkaniach grupowych oraz indywidualnych, podczas których rozbrajane są główne mechanizmy uzależnienia. Nałóg zaczyna się w głowie i tylko tam może zostać „wyleczony”.

Mit 2.:

Każdy alkoholik mógłby wyleczyć się samodzielnie – wystarczy przestać pić!

Istotą tej choroby jest utrata kontroli nad swoim życiem oraz impulsami sterującymi naszym zachowaniem. Alkoholik nie pije tylko dlatego, że ma ochotę – zaburzenie sprawia, że odczuwa niemożliwy do opanowania przymus oraz cierpienie w sytuacji, w której nie ma dostępu do substancji odurzającej. Jesteśmy w stanie samodzielnie uchronić się przed wpadnięciem w sidła nałogu, jednak jeśli już przekroczymy tę niewidzialną barierę, bezwzględnie potrzebujemy pomocy profesjonalisty.

Ponadto picie stanowi jedynie jeden z objawów choroby. U jej podstaw leżą mechanizmy dotyczące myślenia i przeżywania emocji, wobec czego nie da się walczyć z uzależnieniem, nie zajmując się przede wszystkim psychiką pacjenta.

Mit 3.:

Po odwyku można wrócić do normalnego, towarzyskiego picia

„Czy ty musisz zawsze się upijać? Nie możesz poprzestać na jednym piwie, jak każdy?”, „Dzięki pobytowi w ośrodku wrócę do normalnego życia, takiego jak przed chorobą. Po jakimś czasie będę w stanie kontrolować to, jak często i ile piję” – tego rodzaju stwierdzenia obnażają zupełny brak wiedzy na temat istoty nałogów. Alkoholizm oraz narkomania są chorobami przewlekłymi, co oznacza, że towarzyszą dotkniętym nimi osobom do końca życia. Nawet, jeśli choremu uda się wrócić do normalnego, w miarę zdrowego funkcjonowania, zawsze istnieje ryzyko nawrotu, a prawdopodobieństwo jego wystąpienia mogą zwiększać czynniki takie jak pobyt w miejscach, w których chory kiedyś pił, towarzystwo „od kieliszka” lub sam zapach alkoholu, nie wspominając o jego smaku. Warto podkreślić, że kiedy nałogowiec zacznie pić, nie przechodzi od nowa tej samej, powolnej ścieżki prowadzącej do utraty kontroli nad swoim zachowaniem, a do razu znajduje się w miejscu, do którego doszedł, zanim zdecydował się na trzeźwienie. Jedynym sposobem na w miarę możliwości zwyczajne życie dla osoby uzależnionej jest całkowita abstynencja.

terapia uzależnień

Mit 4.:

Leczenie uzależnień opiera się wyłącznie na wysiłku i pracy z przeszłymi traumami pacjenta

Bolesne i trudne sytuacje z przeszłości oraz przykre emocje często bywają pomocne podczas terapii alkoholizmu czy narkomanii. Zwykle mają one spory związek z faktem, że dana osoba zaczęła poszukiwać wytchnienia w stosowaniu środków psychoaktywnych, a następnie straciła kontrolę nad swoim życiem. Jednak warto podkreślić, że pobyt w ośrodku odwykowym nie polega jedynie na niekończącym się przepracowywaniu tego, co złe i traumatyczne. Duża część oddziaływań skupia się na pozytywnych aspektach funkcjonowania danej osoby: jej zasobach, potencjale, mocnych stronach, wyznawanych wartościach oraz zainteresowaniach. Celem terapii jest przygotowanie chorego do życia poza placówką. W tym celu należy wzbudzić w nim silną motywację do walki, a ta w dużej mierze opiera się na snuciu planów i marzeń, odbudowywaniu serdecznych relacji z otoczeniem oraz rozwijaniu talentów i pasji.